Czy mój monitor jest zepsuty?

Lipiec 23rd, 2010 webcoder Brak komentarzy

Jakiś czas temu przesiadłem się na nowego firmowego maczka – z iMaca na świeżego MacBooka Pro i5. Wszystko było fajnie do momentu podłączenia do laptopa monitora zewnętrznego. Za nic nie mogłem ustawić właściwego wyświetlania obrazu na tym monitorze – jakiś taki mało wyraźny, żółty. Kombinowałem z profilami kolorystycznymi, z kalibrowaniem – bez większych efektów. Machnąłem ręką.

W domu podłączyłem lapka do monitora Apple Cinema Display – wersja sprzed 3 czy 4 lat chyba. Kurde, to samo – obraz jest żółty.

Ale przecież to niemożliwe aby oba monitory się zepsuły w tym samym czasie!

Dopiero wtedy olśnienie – w nowych laptopach matryca jest LEDowa, a w moich starych monitorach LCD. Stąd ta różnica, ekran laptopa po prostu wyświetla przepiękny biały kolor, podczas gdy ten generowany przez LCD jest w porównaniu po prostu żółty :)

Dlatego też – korzystając z tygodniowego urlopu kolegi – skubnąłem mu z biurka śliczny nowy Cinema Display – również z LEDową matrycą. To naprawdę idealny tandem. Teraz praca jest prawdziwą przyjemnością :)

Szkoda że po weekendzie muszę wrócić do starego monitora…

Kategorie:apple, praca Tagi:

BlueCash – Przelewy na telefon :)

Maj 21st, 2010 webcoder Brak komentarzy

Dobra, pochwalę się. Wdrożyliśmy fajne rozwiązanie. Kojarzycie PayPala? Tak, TEGO PayPala. Ich ideą jest przelewanie kasy na email. W dużym uproszczeniu oczywiście.

No to my zrobiliśmy przelew na telefon :) Idea bardzo podobna, a działanie proste i bezproblemowe.

Znacie system BlueCash.pl? Hmm, może niekoniecznie, bo nie reklamujemy go za bardzo w mediach, ale jak ktoś się interesuje przelewami lub szukał alternatywy dla przelewów Elixirem, to wujek Google na pewno mu podpowiedział: „wejdź na BlueCash…”,

Dla tych co pierwsze słyszą o czymś takim – BlueCash to system internetowy do szybkiego przelewania pieniędzy pomiędzy kontami w różnych bankach. Zasadą działania systemu jest zamiana 1 przelewu międzybankowego na 2 przelewy wewnątrzbankowe. Przelew między bankami jest realizowany przez Elixir w sesjach księgowania bankowego – generalnie jest obarczony dużym opóźnieniem *. Przelewy wewnątrzbankowe generalnie są zbliżone do trybu „online” (a w części banków naprawdę online) – czyli są realizowane błyskawicznie. Korzystając z BlueCash użytkownik deklaruje ile pieniędzy z jakiego do jakiego banku chce przelać. System generuje dane do przelewu na konto BlueCash w banku nadawcy (przelew wewnątrzbankowy), a po zarejestrowaniu wpłaty na koncie zleca przelew do odbiorcy z konta BlueCash w banku odbiorcy (kolejny przelew wewnątrzbankowy). Idea prosta, system działa już 2 lata i daje radę – dla ponad 90% transakcji czas realizacji przelewu to niecałe 10 minut.

No ale nie o tym miałem pisać. Pomyśleliśmy że fajnie byłoby uprościć proces przelewu. Czemu nie wysłać komuś kasy na telefon? Że nie da się? Da się :)

Oto jak to się robi:

1. Wchodzimy na BlueCash.pl i wypełniając formularz przelewu ZAMIAST numeru KONTA BANKOWEGO odbiorcy wpisujemy jego numer TELEFONU KOMÓRKOWEGO.
2. Wykonujemy przelew wg wygenerowanych przez BlueCash danych.
3. KONIEC :)

BlueCash - przelew na telefon - krok 1 BlueCash - przelew na telefon - krok 2 BlueCash - przelew na telefon - krok 3

Proste? Bardzo :)

A co z kasą? Ano teraz wszystko w rękach odbiorcy przelewu.

1. BlueCash po zarejestrowaniu wpłaty od nadawcy wysyła SMS z wiadomością o przelewie i KODEM weryfikacyjnym dla odbiorcy
2. Odbiorca wchodzi na stronę BlueCash.pl/sms i wpisuje w formularzu swoj numer komórki i otrzymany kod SMS
3. Jeśli się nie pomylił, zobaczy informacje o oczekującym przelewie – podaje wtedy numer swojego konta bankowego i zleca wypłatę kasy
4. BlueCash wypłaca pieniądze

BlueCash - realizacja przelewu na telefon - krok 1 BlueCash - realizacja przelewu na telefon - krok 2 BlueCash - realizacja przelewu na telefon - krok 3

Fajnie, prawda? Zwłaszcza do mikropłatności lub gdy nie znamy numeru konta odbiorcy. Wyslanie kasy trwa chwilkę a dalej niech się martwi odbiorca :)

Oczywiście jest jeszcze kwestia bezpieczeństwa:

a) jeśli odbiorca w ciągu 3 dni nie odbierze pieniędzy, zostaną one zwrócone do nadawcy
b) przelew można zabezpieczyć hasłem – jeśli nadawca ustawi hasło wypłaty, odbiorca musi je znać aby dokończyć transakcję

Oczywiście hasło wypłaty nie jest w żadnym przypadku przekazywane przez BlueCash do odbiorcy, to nadawca przelewu musi przekazać hasło do odbiorcy. W ten sposób informacja nigdy nie jest w całości podana jednym kanałem, tylko rozbita na 2 niezależne kanały. Bankom to wystarczy do bezpieczeństwa, więc i nam wystarczy :)

Zachęcam do testów :)

——————–

* – w Polsce i tak mamy luksus, dobrze zlecony Elixirem przelew potrafi dojść na konto odbiorcy tego samego dnia – fakt że trzeba to zrobić z samego rana, to może po południu wejdzie, ale zawsze to 1 dzień. Na zachodzie Eurosojuza przelewy potrafią „iść” 3 a nawet 5-7 dni! W naszych realiach nie do pomyślenia! No ale ma to swoje uzasadnienie – tam bardziej popularne są płatności online kartami kredytowymi, zamiast przelewów robi używa się czeków i jakoś to się kręci. Faktem jednak jest to, że jeśli chodzi o systemy bankowo-finansowe to Polska jest w czołówce :) A mówią że jesteśmy technologicznie za Murzynami…

Kategorie:praca Tagi:

CoRD – świetny Remote Desktop dla maczka

Maj 21st, 2010 webcoder 1 komentarz

Zasiadłem dziś po pracy do komputera. Do Maka oczywiście, bo to mój komputer do pracy. Nie jestem jednak jakimś makowym ortodoksem, więc PCta też posiadam. Robi sobie za Media Center – dość wypasiona jednostka (do gier oczywiście) podłączona do wiszącego na ścianie telewizora. W sumie nic szczegolnego, na pewno wielu z Was ma podobne rozwiązanie w domu.

Problem jednak pojawia się wtedy, gdy chcemy sterować tym PCtem, a jednoczesnym braku chęci by wstawać od biurka i odrywać się od Maka :)

Rozwiązanie jest dość oczywiste – musimy znaleźć sobie jakiś program do połączenia zdalnego. Kiedyś kombinowało się z jakimiś VNC i tego typu rozwiązaniami, ale to już przeszłość.

Każdy w miarę nowoczesny (tfu!) Windows ma coś takiego jak udostępnianie pulpitu zdalnego. Szybkie zapytanie do wujka Google i jest – program idealny. Co to jest program idealny? Jest to taki program, który posiada minimum funkcji przy maksymalnej funkcjonalności. Brzmi dziwnie? Nic dziwnego – 99% programów wychodzących z wersji 1.0 zawiera mocno nadmiarową ilość funkcji, przy jednoczesnym skomplikowaniu użycia. Dobry program ma robić to do czego zostal napisany – i nic ponadto!

CoRD – bo o nim cały czas mowa – jest bardzo lekki. Waży całe 3.6 MB po rozpakowaniu – no serce rośnie jak się coś takiego widzi :) Po uruchomieniu wygląda jak na screenie poniżej:

CoRD - Remote Desktop dla OSX

Szuflada na zapisane połączenia, główne okno z widokiem zdalnego pulpitu. Konfigurowanie nowego połączenia to banał: nazwa połączenia, IP PCta, login, hasło i już :)

Dla chętnych jest jeszcze kilka opcji: wybór rozdzielczości, zarządzanie dźwiękiem w PC (można wyłączyć lub nie), no i jeszcze jakieś detale (kolory, tapeta, animacje). Wpisałem niezbędne dane i… DZIAŁA! Zero kombinacji, szybko (sieć wi-fi w domu) i bezproblemowo. W dodatku obsługuje tryb pełnoekranowy – w praktyce – na moim maczku z zewnętrznym monitorem, na ekranie laptopa mam podgląd z PCta, na głównym monitorze OSX. Sprawdza się idealnie, mysz i klawiatura pracują z oboma systemami bez zakłóceń (chyba że mamy jakieś kombinacje klawiszy w OSX poprzypisywane).

Wszystkich zainteresowanych odsyłam na stronę autorów: http://cord.sourceforge.net

Wspominałem że program jest DARMOWY? Jest :)

Aha, jak ktoś nie wie jak włączyć udostępnianie pulpitu w Windowsie, to tu jest ściąga.

Kategorie:ogólne Tagi:

Uff, dawno mnie tu nie było…

Maj 21st, 2010 webcoder Brak komentarzy

Czas ucieka, ostatni wpis z listopada 2009… Sporo się przez ten czas wydarzyło, kupilem mieszkanie, wykończyłem je, wprowadziłem się. Może w końcu znajdę czas na nowe notki na blogu.

Wszyscy masowo emigrują na Facebooka, ale moim zdaniem to jednak nie to samo co własny blog. Na FB człowiek szybko ginie w tłumie – to jak przekrzykiwanie się w tłocznej sali. Walka o kliki, kto kogo i co lubi… Blog to blog. Nie marudząc więc zabieram się za szybki opis genialnego programu który dziś znalazłem :)

Kategorie:ogólne Tagi:

w końcu jest – nowe Moje Jabłuszko

Listopad 1st, 2009 webcoder Brak komentarzy
Moje jabłuszko - Mac i Fotografia

Moje jabłuszko - Mac i Fotografia

Z ogromnym poślizgiem, ale jeszcze w październiku, został opublikowany najnowszy numer Mojego Jabłuszka. Tematem przewodnim jest fotografia, ale oprócz tego można poczytać ciekawe wywiady – ekskluzywnie z samym Steve’m Wozniakiem – legendarnym współtwórcą Apple i twórcą pierwszego komputera osobistego, oraz z Arturem Rojkiem, frontmanem zespołu Myslovitz.

Miałem też przyjemność przetestować najnowszą wersję Adobe Photoshop Elements 8, a swoje wrażenia z testu przedstawiłem w jednym z artykułów w bieżącym numerze.

Zachęcam do lektury i zapraszam na stronę MojeJabłuszko.pl.