Archiwum

Archiwum dla ‘apple’ Kategoria

Czy mój monitor jest zepsuty?

Lipiec 23rd, 2010 webcoder Brak komentarzy

Jakiś czas temu przesiadłem się na nowego firmowego maczka – z iMaca na świeżego MacBooka Pro i5. Wszystko było fajnie do momentu podłączenia do laptopa monitora zewnętrznego. Za nic nie mogłem ustawić właściwego wyświetlania obrazu na tym monitorze – jakiś taki mało wyraźny, żółty. Kombinowałem z profilami kolorystycznymi, z kalibrowaniem – bez większych efektów. Machnąłem ręką.

W domu podłączyłem lapka do monitora Apple Cinema Display – wersja sprzed 3 czy 4 lat chyba. Kurde, to samo – obraz jest żółty.

Ale przecież to niemożliwe aby oba monitory się zepsuły w tym samym czasie!

Dopiero wtedy olśnienie – w nowych laptopach matryca jest LEDowa, a w moich starych monitorach LCD. Stąd ta różnica, ekran laptopa po prostu wyświetla przepiękny biały kolor, podczas gdy ten generowany przez LCD jest w porównaniu po prostu żółty :)

Dlatego też – korzystając z tygodniowego urlopu kolegi – skubnąłem mu z biurka śliczny nowy Cinema Display – również z LEDową matrycą. To naprawdę idealny tandem. Teraz praca jest prawdziwą przyjemnością :)

Szkoda że po weekendzie muszę wrócić do starego monitora…

Kategorie:apple, praca Tagi:

w końcu jest – nowe Moje Jabłuszko

Listopad 1st, 2009 webcoder Brak komentarzy
Moje jabłuszko - Mac i Fotografia

Moje jabłuszko - Mac i Fotografia

Z ogromnym poślizgiem, ale jeszcze w październiku, został opublikowany najnowszy numer Mojego Jabłuszka. Tematem przewodnim jest fotografia, ale oprócz tego można poczytać ciekawe wywiady – ekskluzywnie z samym Steve’m Wozniakiem – legendarnym współtwórcą Apple i twórcą pierwszego komputera osobistego, oraz z Arturem Rojkiem, frontmanem zespołu Myslovitz.

Miałem też przyjemność przetestować najnowszą wersję Adobe Photoshop Elements 8, a swoje wrażenia z testu przedstawiłem w jednym z artykułów w bieżącym numerze.

Zachęcam do lektury i zapraszam na stronę MojeJabłuszko.pl.

Snow Leopard – nareszcie aktualizacja

Październik 20th, 2009 webcoder 2 comments

OSX Snow LeopardNareszcie,  W KOŃCU – doczekałem się i w moje ręce trafiła dziś aktualizacja OSXa – czyli Snow Leopard. Recenzji w necie było już dużo, więc ograniczę się do stwierdzenia, że po godzince instalacji nastąpiło pierwsze odpalenie.

To co mnie najbardziej zdziwiło, to prędkość uruchamiania się programów. Fakt, że mój Leopard (10.5) nie był NIGDY reinstalowany od czasu swojej premiery i instalacji jako uaktualnienia – nie pamiętam dokładnie kiedy to było, ale z 1.5 do 2 lat temu. Komputer jest przeze mnie używany codziennie, na wiele sposobów, mielę na nim filmy, programowanie, muzykę, grafikę, pocztę… Po prostu normalnie go używam zarowno do pracy jak i do rozrywki. Nic dziwnego, że ostatnio było odczówalne pewne „zmulenie” – dość dlugo się startował, programy się długo otwierały, zaczął się przycinać.

Po instalacji Snow Leoparda komputer widocznie odżył. Poczta uruchamia się w sekundę, podobnie Safari. Tak szybko nie działał nawet na czystym Leopardzie. Jak dla mnie efekt rewelacyjny :)

„Photoshopped!” na naszym własnym podwórku

Sierpień 27th, 2009 webcoder Brak komentarzy

Wszyscy dookoła śmieją się z „polskiej lokalizacji strony Microsoft”, a tymczasem na naszym własnym polskim podwórku można znaleźć przykłady „eksperymentalnej kreacji graficznej”.

Sprawdzając dziś pocztę odebrałem maila wysłanego z Allegro. W zasadzie nic ciekawego, mail reklamowy jak każdy inny. Jednak czujne oko makowca dostrzegło coś dziwnego.

Zobaczcie sami:

Mac???No i teraz pytanie za 100 punktów:

Co to jest za komputer?

Pierwsza oczywista odpowiedź: MacBook. No niby tak, ale coś tu nie gra.

PowerBook G4Dolna część laptopa to PowerBook G4, i to jeszcze w odbiciu lustrzanym. Bardzo charakterystyczny jest tu wygląd, zestaw gniazd, grubość, zabezpieczenie otwarcia klapy. Nie sposób się pomylić (obok fotka prawdziwego PowerBooka G4).

Jednakże cały obrazek wyglądał chyba zbyt staro lub był zbyt oczywisty – przecież nowe MacBooki mają czarną obwódkę wokół wyświetlacza. Cóż to jednak za problem dla naszego grafika… W efekcie mamy hybrydę – PowerBooka z klapą z MacBooka. Szkoda tylko, że jakiś wybrakowany model – nie ma kamery wbudowanej… Ręce opadają…

No i jeszcze mały bonus dla uważnych – systemem operacyjnym jest oczywiście – TADAM! – Windows XP.

Gratulacje!

Aktualizacja iPoda – OS 3.0

Czerwiec 25th, 2009 webcoder Brak komentarzy

OS 3.0Od opublikowania nowej wersji oprogramowania dla iPod’ów i iPhone’ów minęło już trochę czasu,  ale ja dopiero teraz znalazłem chwilkę aby zainteresować się uaktualnieniem mojego iPoda. Nie bez znaczenia jest też fakt, że dla posiadaczy iPodów aktualizacja jest płatna – 9.95$ lub trochę ponad 7€. Dlaczego muszę płacić? Nie mam pojęcia…

Postanowiłem jednak odżałować te 30 zł i przekonać się co nowego da się wycisnąć z iPoda. Zaczęło się od razu pod górkę – kabel do synchronizacji został w samochodzie… Pofatygowałem się, podłączyłem iPoda do Maczka, odpaliłem iTunes – oczywiście pokazała się informacja o możliwej aktualizacji.

Tu zaczęły się kolejne schody. Posiadałem zarejestrowane konto, ale w iTunes amerykańskim (był kiedyś taki patent z lipnym adresem, kodem z kuponu… czego to człowiek nie wymyśli aby tylko mieć jakiekolwiek konto…). Aby kupić update muszę wybrać formę płatności. Postanowiłem skorzystać z Pay-Pall – skoro mam tam konto, w czym problem… Okazało się jednak, że moje konto Pay-Pall nie zadziała, bo jest zarejestrowane na adres (pocztowy) w Polsce, a nie w USA. Podobnie będzie z kartą kredytową – jest sprawdzana terytorialnie. Jedyne wyjście – zmiana danych adresowych. W sumie, czemu nie, uaktualniłem. Jak legalnie to legalnie. Wszystko fajnie, tylko że w polskim iTunes nie ma możliwości płacenia przez Pay-Pall. Chcąc niechcąc podłączyłem kartę płatniczą. No i tu niespodzianka – karta została obciążona kwotą 9 zł. Podejrzewam że to takie obciążenie próbne – o ile pamiętam to ta kwota jest potem zwracana. No ciekaw jestem bardzo.

W tym momencie, po kilkukrotnym przebijaniu się przez formularz, udało mi się „zakupić” aktualizację. Co ciekawe, paczka się pobrała, ale konto nie zostało obciążone opłatą. Ale co się odwlecze to nie uciecze, na pewno się upomną o te trzy dyszki…

Chwila na ściągnięcie, rozpakowanie, aktualizację, restart iPoda i… działa!

Pierwsze wrażenie – przybyło mi coś ikonek. Czas się zagłębić w detale. W Ustawieniach/Ogólne moją uwagę przykuł przełącznik o nazwie Bluetooth. Hmm, tego tu chyba nie było. No tak, uruchomili ukryty chip Bluetootha :) Będzie służyć do komunikacji z innymi urządzeniami oraz do bezprzewodowych słuchawek. Ciekawe co jeszcze w ukryciu czeka sobie na wersję 4.0 :) Jeszcze się okaże, że iPody też mają GPS, telefon i ukryty aparat :)

Dodano masę funkcji – sporo dla iPhonów, czego ja oczywiście na iPodzie nie widzę – ale też wiele usprawnień, jak choćby tak oczywiste dla każdego Kopiuj-Wklej. Chwilę musiałem pokombinować jak taką akcję uruchomić, ale sprawdziło się podejście intuicyjne.

Fajny jest bajer z potrząsaniem, tak jak w nowych iPodach nano uruchamia to funkcję losowego wybrania piosenki. Zdecydowanie przydatna będzie wyszukiwarka Spotlight – pozwala szukać we wszystkich zasobach – zupełnie jak na maczku.

Jak dla mnie zdecydowanym hiciorem jest w końcu sensowna obsługa YouTube. Można się podłączyć do swojego konta, dodawać komentarze, oceny – czyli normalnie korzystać z oczywistych funkcjonalności.

Przydatny będzie też tryb szerokiej klawiatury w Poczcie czy Notatkach. Nareszcie można też Notatki synchronizować z Makiem.

Generalnie jestem zadowolony. iPod działa stabilnie, dostał nowe funkcje, widać włożoną w tą aktualizację pracę. Dzięki temu mogę przeżyć pobierany za update haracz. Dla mnie ten iPod to głównie odtwarzacz muzyki z dodatkami w postaci kalendarza czy notatek, dlatego nie mam też wielkich wymagań co do funkcjonalności. Ciekawe jednak co przyniosą kolejne aktualizacje, a znając Apple, za kilka miesięcy coś nowego wypuszczą :)

UPDATE – 29.06.2009

A jednak – po kilku dniach karta została obciążona kwotą 36 zł za aktualizację iPoda. Przyszedł też email z fakturą za update i pobrane z AppStore programy. Jak widać „co ma wisieć nie utanie”…

Kategorie:apple, muzyka Tagi:, , ,